
Ćwiczenie: folder dokumentów po szkodzie drogowej
Opublikowano: Ostatnia zmiana:
Prowadzący rozdaje kartkę z fikcyjnym opisem kolizji na parkingu: dwie osoby, brak rannych, uszkodzone zderzaki, policja sporządziła notatkę. Zadanie grupy polega na wypisaniu listy „teczki”, jaką zebrałaby osoba A przed kontaktem z biurem likwidacji. Nie liczymy kwot naprawy ani nie gramy ról prawników — chodzi wyłącznie o kompletność informacji.
Warstwa policyjna i kontaktowa
Pierwszy arkusz zawiera numery spraw, dane świadków, adres miejsca zdarzenia oraz datę. Uczestnicy zaznaczają na marginesie, które pola są w ich scenariuszu puste i dlaczego warto je uzupełnić przed telefonem do agenta. Przypominamy o kopii polisy i danych drugiego kierowcy, bez podawania prawdziwych numerów telefonów z życia prywatnego.
Warstwa techniczna
Drugą częścią ćwiczenia jest lista zdjęć i opis uszkodzeń: uczestnicy decydują, czy w ich folderze pojawia się raport warsztatu, czy tylko wizualna dokumentacja. Dyskusja koncentruje się na tym, gdzie w materiałach ubezpieczeniowych może pojawić się wymóg „udokumentowania szkody”, a nie na ocenie istniejącej szkody z treningu.
Lista braków i refleksja
Na zakończenie każdy dopisuje trzy pozycje „brakuje”, które odkrył po porównaniu z kartą wzorcową prowadzącego. Refleksja ma dotyczyć nawyków archiwizacji na co dzień (skan, segregator, chmura) z uwzględnieniem zasad ochrony danych osobowych. Sugerujemy przeniesienie listy braków do rozmowy z licencjonowanym przedstawicielem ubezpieczyciela.